Przebita opona i co dalej?

2016-07-25
opona z przebiciem

"Złapanie gumy" zawsze jest problematyczne. Wiąże się to z wykonaniem wielu skomplikowanych i czasochłonnych czynności oraz wizycie w zakładzie wulkanizacyjnym. Na wyposażeniu samochodu powinniśmy zawsze mieć koło zapasowe, lewarek i klucz dynamometryczny. Koło zapasowe możemy jednak zamienić na inne akcesoria.

Łatka w spray'u

Najczęściej przytrafiające się uszkodzenia opon mają związek z przebiciem strefy bieżnika przez gwóźdź lub inny ostry przedmiot. Nie posiadając koła zapasowego lub nie chcąc się pobrudzić, z takim uszkodzeniem możemy sobie poradzić przy użyciu specjalnego preparatu w spray'u. Jest to bardzo szybki sposób na doraźne zniwelowanie skutku nieszczelności ogumienia. Preparat ten wtryskuje się przez wentyl do środka opony i po dopompowaniu koła można rozpocząć dalszą jazdę, ale z możliwie najmniejszą prędkością oraz dystansem do najbliższego wulkanizatora. Pracownicy serwisów oponiarskich nie lubią tej metody, gdyż przed naprawą przebicia zachodzi konieczność oczyszczenia opony i felgi z zastosowanego preparatu, co jest mało wdzięcznym zajęciem i wielu pracowników odmawia naprawy ogumienia po zastosowaniu środka uszczelniającego w spray'u.

Substancje uszczelniające mają słabe lub wręcz nikłe działanie w niskich temperaturach, przez co nie zdają egzaminu w okresie zimowym.

Szydło i sznurek

Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem od łatki w spray'u jest posiadanie na wyposażeniu samochodu zestawu naprawczego zwanego potocznie 'szydłem i sznurkiem'. Naprawę z wykorzystaniem tego zestawu możemy wykonać sami i przy tej czynności nie jest również wymagany demontaż koła z pojazdu. Jeśli przedmiot, który spowodował przebicie, dalej tkwi w oponie, należy go wyciągnąć i rozwiercić powstały otwór za pomocą dołączonego świderka. Ta czynność zapewni równomierne przyleganie wklejonego następnie kołka. Po nasmarowaniu otworu za pomocą znajdującego się w komplecie kleju, wciskamy w to miejsce sznur za pomocą specjalnie ukształtowanego szydła i odcinamy część sznura wystającą poza oponę. Po ok. 15 minutach można napompować koło i ruszyć w dalsza drogę. Dużym plusem tego rozwiązania jest trwałość tak wykonanej naprawy. Odpowiednie użycie opisywanego zestawu naprawczego powoduje wykluczenie konieczności wizyty w warsztacie wulkanizacyjnym. Na tak załatanej oponie powinniśmy bez problemu przejeździć kilka miesięcy i możemy zlecić fachową naprawę opony dopiero przy okazji sezonowej zmiany ogumienia. Profesjonalna naprawa wymaga nie tylko zaklejenia powstałego otworu, ale również wklejenia od wewnątrz łatki.

Oba powyższe rozwiązania zastępujące konieczność zmiany koła zaraz po przebiciu nie sprawdzą się w przypadku uszkodzeń o średnicy większej niż 5mm oraz w odniesieniu do każdego uszkodzenia powstałego na boku opony.

Utrata ciśnienia po przebiciu koła jest najmniejszym problemem w przypadku stosowania opon RunOnFlat. Możemy spokojnie przejechać jeszcze dystans 80-200 km bez zauważalnych skutków przebicia. Opony takie są jednak dużo droższe od tradycyjnych, a przejechanie nawet niedużego odcinka drogi bez powietrza wyklucza ich późniejszą naprawę i dalszą eksploatację.

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel